Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Cmentarz Żydowski w Bisztynku

2012-03-05 14:02:28 (ost. akt: 2012-03-05 16:08:46)
Na tym terenie do lat 30. ubiegłego stulecia istniał cmentarz żydowski

Na tym terenie do lat 30. ubiegłego stulecia istniał cmentarz żydowski

Autor zdjęcia: Andrzej Grabowski

W Bisztynku istniał kiedyś cmentarz żydowski, a tym samym w miasteczku musieli mieszkać Żydzi. Odnalazłem to miejsce na przedwojennych planach miasta i archiwalnych mapach.

Cmentarz żydowski był przy dzisiejszej ulicy Słonecznej. Jest tam łączka wykorzystywana jeszcze czasem przez dzieci do gier i zbaw sportowych. Nie ma tam żadnego śladu po cmentarzu, ale czy nadal spoczywają tam szczątki zmarłych?

Lokalizacja


Cmentarz żydowski zlokalizowano poza miastem, ok. 0,5 km od centrum, niedaleko drogi wiodącej do Reszla (dzisiaj ul. Słoneczna). Pierwotnie wyznaczono prostokątną działkę cmentarną na stoku wzgórza (do końca XIX w.), później pochówki skoncentrowano na obsadzonej drzewami kulminacji pagórka, na planie lekko owalnym. Współcześnie nie zachowały się żadne naziemne ślady po nagrobkach - czytamy w internetowych spisach cmentarzy żydowskich.
Lokalizacja cmentarza w tym miejscu nie była przypadkowa. W momencie jego tworzenia było to miejsce poza miastem. Zgodnie z zasadami Judaizmu cmentarze zawsze lokalizuje się poza miejscowościami i miejscami zamieszkiwania ludzi. Uważano, że cmentarze "skażały" dane miejsce. Na samym cmentarzu wyznaczano osobne kwatery dla kobiet i dla mężczyzn.

Zwyczaje i nakazy związane z pogrzebami


Żydzi mieli i mają określone nakazy i zwyczaje związane z pogrzebem. Oto niektóre z nich:
"Zwłoki powinny być pochowane w bezpośrednim kontakcie z ziemią lub w prostej trumnie z otworami, zbitej z desek bez użycia gwoździ. Ciało zmarłego jest zawsze grzebane w pozycji poziomej (nigdy w kucznej, jak głoszą ludowe podania) w nie obudowanym grobie. Często w dawnych czasach wkładano do grobu zamknięte kłódki, które mogły symbolizować "zamknięcie" grobu na wieczne czasy. Zmarły spoczywa wzdłuż osi wschód-zachód, z twarzą zwróconą na wschód tak, aby w chwili nadejścia Sądu Ostatecznego kierować się ku Jerozolimie. Nad zasypanym grobem modlitwę odmawia syn, a nie rabin. Pogrzeby należy przeprowadzać jednolicie i skromnie, przede wszystkim dla podkreślenia równości wszystkich wobec śmierci."
Kremacja i balsamowanie zwłok są zabronione.

Nienaruszalność grobu


Według zasad Judaizmu, każdy nagrobek i każdy cały cmentarz jest nienaruszalny tak długo, jak długo znana jest jego lokalizacja. Do wyjątkowych należą przypadki, gdy ekshumacji dokonuje się: dla przeniesienia szczątków do grobu w Ziemi Świętej lub do grobu rodzinnego, dla przeniesienia z cmentarza nieżydowskiego lub jeśli cmentarzowi zagraża profanacja lub podmycie przez wodę.
Zasada nienaruszalności grobu i cmentarza jest podstawową różnicą między cmentarzami chrześcijańskimi, a żydowskimi. Chrześcijanie dopuszczają naruszanie grobów po określonym czasie np. dla wykonania nowego pochówku oraz likwidację cmentarza, gdy przez długi czas jest nieużywany.
Trzymając się tej zasady można by uznać, że przy dzisiejszej ul. Słonecznej spoczywają dawni mieszkańcy Bisztynka wyznania mojżeszowego. Czy tak jest? Niestety nie wiem. Zwracałem się z tym pytaniem do fundacji i organizacji żydowskich w Polsce. Nie uzyskałem żadnej wiążącej odpowiedzi. Organizacje te nie dysponują materiałami na temat cmentarza w Bisztynku.
Ze źródeł niemieckojęzycznych wiadomo, że cmentarz został zlikwidowany w latach 30. XX wieku. Wskazuje na to także archiwalna mapa z 1938 roku, gdzie cmentarz nie jest już zaznaczony. Wspominane źródła wskazują, że likwidacji dokonali sami Żydzi. Być może więc skorzystali z wyjątku od zasady nienaruszalności grobu, mówiącego o możliwości likwidacji w przypadku możliwej profanacji cmentarza. Był to przecież czas coraz bardziej panoszącego się nazizmu i prześladowań Żydów, a sam cmentarz z pewnością był profanowany lub niszczony przez członków NSDAP.

Co tam było?


Cmentarz składał się z około 30 grobów, więc ekshumacja tylu szczątków nie była zadaniem prostym, tym bardziej, że szczątki te należało natychmiast pochować w innym miejscu, np. w Ziemi Świętej. Ta możliwość nie wydaje mi się prawdopodobna, tym bardziej, że nazistowskie władze mogły taką operację skutecznie utrudnić, a przeprowadzanie ekshumacji mogło narażać szczątki na akty profanacji skierowane bezpośrednio wobec tych szczątków.
Moim zdaniem likwidacja cmentarza ograniczyła się do likwidacji nagrobków (macew) i wyrównania terenu. Sądzę, że nadal spoczywają tam szczątki dawnych mieszkańców Bisztynka.
Znalazłem na to potwierdzenie w liście od jednego z byłych mieszkańców Bisztynka
List byłego mieszkańca Bisztynka:
"Witam. Myślę, że ma Pan rację co do obecności pochówków na byłym cmentarzu żydowskim. Kiedy mieszkałem na Nowym Osiedlu, mieliśmy boisko między blokami. Bramki robiliśmy sami, sami też je ustawialiśmy. Niejednokrotnie kopiąc dołki pod słupki znajdowaliśmy resztki trumien i kości. Nasze dawne boisko, a raczej miejsce po nim, bo chyba już nikt w celach sportowych go nie używa, nadal istnieje, szczątki dawnych mieszkańców Bisztynka zapewne też tam są i pewnie długo nic się nie zmieni."


Historia Żydów w Bisztynku


Skąd Żydzi w warmińskim Bisztynku? Tę kwestię wyjaśnił nam Łukasz Felczak - konserwator zabytków i archeolog, na podstawie dostępnych źródeł historycznych.
Ludność żydowska pojawia się na terenie Warmii już od XIII wieku, jednak edykty wydawane przez kolejnych biskupów skutecznie zakazywały osiedlania się innowierców. Podobnie było w całym Państwie Zakonnym i potem w Księstwie Pruskim.
Sytuacja drastycznie zmieniła się od czasów napoleońskich. W 1808 roku wydano Ordynację Miejską, która umożliwia przyjmowanie Żydów do prawa miejskiego. Natomiast w roku 1812 Wilhelm III wydał edykt gwarantujący całkowitą wolność osiedlania się i wykonywania rzemiosła, ale tylko dla Żydów zdecydowanych przyjąć nazwiska niemieckobrzmiące i posługiwać się w piśmie łaciną lub niemieckim. W związku z tym, od pierwszej dekady wieku XIX, liczba Żydów na terenie całych Prus Wschodnich wyraźnie wzrastała.
W roku 1812 Bisztynek zamieszkiwały dwie rodziny żydowskie. Nie jest znane ich pochodzenie, ani wykonywany zawód. W roku 1821, mimo niewielkiej gminy, powstał cmentarz. Były to zakupione dwie morgi leżące obecnie na zachód od Nowego Osiedla. Od tego czasu odnotowano wyraźny, lecz powolny wzrost liczby mieszkańców wyznania mojżeszowego.
W roku 1834 roku na 2477 mieszkańców było 26 Żydów. Posiadali oni w swej wspólnocie rabina oraz pokój modlitw - synagogę, która mieściła się w prywatnym mieszkaniu na Rynku, a jego właścicielem był kupiec Carl Hömpler.
W 1840 i 1854 roku gmina żydowska Bisztynka miała już 57 członków, natomiast w roku 1895 liczyła 49 osób.
W 1842 mieszkało w Bisztynku m.in. dwóch kupców żydowskich: Rosenbaum Fürst i Moses Fürst. Byli oni właścicielami tzw. "domu wiecznego".(Prawdopodobnie chodzi tu o dom pogrzebowy, w którym dokonywano rytualnego obmycia ciała zmarłego i przygotowania ciała do pogrzebu. - przyp. red.)

Liczbę osób wyznających Judaizm w poszczególnych latach obrazuje tabela poniżej:

Żydzi w Bisztynku:
W poszczególnych kolumnach: Rok Mieszkańcy Bisztynka ogółem Liczba Żydów
1834 2477 26
1854 ok. 3000 57
1871 3498 72
1880 3471 90
1885 3384 64
1895 3157 49
1905 3165 33
1910 3183 34
1925 3128 26
1933 3265 16


Wydaje się, że mieszkańcy Bisztynka nie wykazywali spontanicznego zainteresowania narodowym socjalizmem. W roku 1930 do NSDAP zapisanych było 11 obywateli miasta, a w roku 1932 liczba ta wzrosła do 45 członków i była jedną z najmniejszych grup lokalnych na Warmii.
Mimo to na początku października 1935 roku akty wandalizmu zmuszały żydowskich właścicieli sklepów do sprzedaży i zamknięcia interesu. Według naszej wiedzy spośród Żydów mieszkających w Bisztynku przed II wojną troje zginęło w obozach koncentracyjnych.
Wielu udało się wyemigrować. Swoją manufakturę i sklep z odzieżą sprzedać musiał Julius Lurie, który wyemigrował do Izraela. Do USA wyemigrowała rodzina Jablonsky. Betty i Jenny Jablonsky prowadziły w Bisztynku sklepy z pasmanterią, zabawkami, wyrobami z porcelany.
Wcześniej pochodzenie żydowskie nie przeszkadzało nikomu. Między innymi dlatego kupiec Silomon sprawował w latach 1914-1916 urząd burmistrza miasta. Nie był co prawda wybranym włodarzem miasta, ale funckję tę sprawował w zastępstwie. W czasie sprawowania urzędu nie mógł zajmować się handlem.

Upamiętnienie:
Wśród mieszkańców Bisztynka, z których wielu nie wiedziało o istnieniu cmentarza żydowskiego, pojawiła się inicjatywa upamiętnienia tego miejsca. We współpracy z organizacjami żydowskimi przygotowywana jest kamienna tablica w języku polskim i hebrajskim, wskazująca na miejsce pochówku dawnych mieszkańców Bisztynka. Ma ona przypominać skomplikowane dzieje miasteczka i całej Warmii.


Andrzej Grabowski


Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@naszawarmia.pl.
Zobacz w naszej bazie

Przewodnik lokalny

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ciekawy #597420 | 80.54.*.* 13 mar 2012 09:24

    Ciekawe artykuły jak zawsze,może coś o Lidzbarku Warmińskim

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)