Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Joanna Pieniężna - matka, żona i siostra redaktorów Gazety Olsztyńskiej

2017-02-09 14:14:56 (ost. akt: 2017-02-09 14:39:06)
Joanna Pieniężna - matka, żona i siostra redaktorów Gazety Olsztyńskiej

Autor zdjęcia: Muzeum Gazety Olsztyńskiej

W lutym mija 150. rocznica urodzin Joanny Pieniężnej. Była siostrą, żoną i matką kolejnych redaktorów Gazety Olsztyńskiej, a zdarzało się, że i sama wydawała Gazetę. Sylwetkę Joanny Pieniężnej kreśli dr Jan Chłosta.

Ci, którzy zetknęli się z urodzoną przed 150 laty, 12 lutego, Joanną Pieniężną (1867-1929) zapamiętali ją jako kobietę rozważną i zapobiegliwą o wielkim poczuciu odpowiedzialności. Takie o niej świadectwo dali: Maria Zientara-Malewska na początku lat dwudziestych XX wieku, mieszkająca u niej w domu przy ulicy Dolnokościelnej 12 (teraz Staszica) w Olsztynie, Klemens Frenszkowski w „Pamiętniku Warmiaka”, przede wszystkim redaktor Stanisław Nowakowski w obszernym tekście, wydrukowanym w jubileuszowym numerze „Gazety Olsztyńskiej” z 1 kwietnia 1936 roku.


Mąż nie żyje, brat na froncie


Będąc w 1914 roku od dziewięciu lat wdową po Sewerynie Pieniężnym seniorze (1864-1905), który w 1891 roku, po jej bracie Janie Liszewskim, przejął wydawnictwo Gazety, w momencie wybuchu pierwszej wojny światowej zaczęła je wydawać z dwoma warmińskimi dziewczętami i pomocą Nowakowskiego.
Nie miała łatwego życia. Z siedmiorga dzieci, które urodziła, przy życiu pozostali dwaj najstarsi synowie: Seweryn (ur. 1890) i rok młodszy Władysław. Bolesław, Jadwiga, Jakub Marian, Helena i Joanna zmarli w wieku niemowlęcym. Teraz w 1914 roku zaciągnięto do wojska pruskiego jej szwagra Władysława, redagującego dotąd pismo oraz synów Seweryna i Władysława.

Nowakowski - redaktor potajemny


Tymi dwiema dziewczynami były: Agnieszka Glińska i Gertruda Hermańska. Z panią Glińską, już sędziwą osobą, zetknąłem się jako kilkuletni chłopiec, jeszcze w 1946 roku, kiedy pracowała w zecerni Olsztyńskich Zakładów Graficznych przy dawnej ulicy 22 Lipca. Nie wiedziałem, że ona była związana z polskim pismem.
Gazetę w tajemnicy redagował Stanisław Nowakowski, od lat 1913 roku korektor „Pruskiego Przyjaciela Ludu”. Przychodził do redakcji wieczorami i do późnej nocy przygotowywał do druku trzy razy w tygodniu wychodzące pismo. We wspomnieniach zwierzył się, że dziewczęta słabo znały język polski, ale wyraźny rękopis składały poprawnie w zecerni. Linotypów wtedy jeszcze nie było. One też, razem z panią Joanną, zajmowały się drukiem Gazety.
Wiadomości polityczne Nowakowski czerpał z polskich gazet dochodzących do Olsztyna, a więc: krakowskiej „Nowej Reformy” i „Gońca Wielkopolskiego”, a najświeższe komunikaty wojenne przepisywał z telegramów, wywieszanych na poczcie. Co jakiś czas drukował także oryginalne „listy z pola walki”, nadsyłane przez redaktora Władysława Pieniężnego i Kazimierza Jaroszyka, byłego redaktora „Mazura” w Szczytnie. Tylko dwa razy w czasie tamtej wojny Gazeta nie dotarła do czytelników, bo poczta po prostu przerwała pracę. Gazeta nie miała konfiskat dokonywanych przez cenzurę, „bo cenzorem wojskowym był kapitan, w cywilu profesor seminarium, znający słabo język polski”, a jego pomocnikiem był właśnie Nowakowski.

Księgarnia zarabiała na gazetę


Tamta wojna przyniosła Joannie Pieniężnej ogrom pracy i smutne przeżycia. Jeszcze w 1916 roku pod Reims zginął jej młodszy syn Władysław. W jego intencji w 1919 roku Franciszkanie przy nieistniejącej kaplicy przy obecnej ulicy Wojska Polskiego odprawili mszę świętą. Rzadko też dochodziły do Olsztyna wiadomości od Seweryna, przebywającego gdzieś w Karpatach.
Poza zajęciami przy wydawaniu Gazety pani Joanna prowadziła księgarnię, znajdującą się na wprost głównego wejścia do dzisiejszej współkatedry - kościoła św. Jakuba. Przynosiła ona pewne dochody, którymi mogła pokryć niedobory związane z drukiem Gazety. W czasie wojny ludzie kupowali dewocjonalia i książeczki do nabożeństwa. Często jednak brakowało pieniędzy na zakup papieru i farby. Nie zawsze wydawczyni była w stanie wypłacać honorarium za pracę redaktorowi. Oficynę wspomagał ks. Walenty Barczewski. W 1917 roku wydrukowano akurat jego „Geografię polskiej Warmii”. Proboszcz z Brąswałdu zabiegał też o wsparcie działaczy z Poznania.

Jeńcy polscy jadali w redakcji


Joanna Pieniężna zajmowała się przebywającymi w Olsztynie i okolicy jeńcami wojennymi, zatrudnionymi przy odbudowie zniszczeń. W większości byli to Polacy, zmuszeni do założenia rosyjskiego munduru. Odwiedzali oni redakcję Gazety, dopytując się o nowiny i żebrząc o łyżkę strawy. Wydawczyni nie odmawiała nikomu pomocy. Jak napisał Nowakowski, najpierw „dawała im poświęcony szkaplerz, potem Gazetę i to co było w kuchni”. Zajmowała się też rozprowadzaniem paczek, które na adres redakcji w Olsztynie przekazywał Sienkiewiczowski Komitet Niesienia Pomocy Ofiarom Wojny. W większości zawierały one odzież i bieliznę, przeznaczoną dla żołnierzy. Dzieliła się też dostarczonymi w tamtych trudnych czasach przez wiejskich gospodarzy artykułami spożywczymi. Wtedy ludzie nawzajem sobie pomagali.

Seweryn Pieniężny: jestem tylko kierownikiem


Z chwilą powrotu syna Seweryna z wojny, przekazała mu kierownictwo wydawnictwa. On został również współredaktorem Gazety, co anonsowano w stopce: za wiadomości polityczne odpowiada S. Nowakowski, a za lokalne informacje i ogłoszenia S. Pieniężny. Tak sytuacja przedstawiała się do wyjazdu Nowakowskiego do Warszawy, co nastąpiło w czerwcu 1919 roku.
Po przeniesieniu siedziby redakcji i drukarni do budynku przy dawnej ulicy Młyńskiej (teraz Plac Rybny), co jak wiadomo nastąpiło 20 lipca 1920 roku, w dalszym ciągu do 1926 roku Joanna Pieniężna prowadziła dalej księgarnię z dewocjonaliami przy ulicy Dolnokościelnej. W tym czasie w Olsztynie znajdowały się więc dwie księgarnie. Lepiej zaopatrzoną w książki i artykuły piśmienne była nowo otwarta na obecnym Targu Rybnym.
Młody Pieniężny jednak zwracając się za pośrednictwem olsztyńskiego konsulatu o pomoc finansową na zakup maszyn drukarskich do Poselstwa RP w Berlinie informował, że jest jedynie kierownikiem wydawnictwa, będącego własnością jego matki. Z tego tytułu zobowiązał się do wypłacenia właścicielce wydawnictwa 150 marek miesięcznie. Ten stan, jak należy sądzić, utrzymał się do końca jej życia, a więc do 23 maja 1929 roku.

Ciche dni ze "starszą panią"


W tym co inni napisali o „Gazecie Olsztyńskiej” znalazło się stwierdzenie, że Joanna Pieniężna była przeciwna rozbudowie wydawnictwa. Tymczasem jej syn stworzył na tamte czasy polski koncern wydawniczy w Olsztynie, mogący zaspokoić potrzeby Polaków w Prusach Wschodnich. Z powodu modernizacji drukarni dochodziło ponoć do pewnych nieporozumień młodych Pieniężnych ze „Starszą Panią”, jak ją nazywał personel wydawnictwa. Była ona jednak bardzo przywiązana do dzieci Seweryna i Wandy. Przez to „ciche dni” między dorosłymi trwały bardzo krótko.

Dama w czerni


Joanna Pieniężna udzielała się także w działalności publicznej. Po opuszczeniu terenu głosowania przez Nowakowskiego w 1919 roku, właśnie ona przejęła jego mandat w Radzie miasta Olsztyna. Obrano ją również w 1922 roku, może ze względu na autorytet i wiek, przewodniczącą Towarzystwa Kobiet Polskich na południowej Warmii. Była to jednak rola tylko reprezentacyjna, bo kierunek pracy tym towarzystwom nadawali Pelagia Pieniężna (żona Władysława) i wicekonsul Karol Ripa, co spowodowało konflikt z posłem Janem Baczewskim, o czym napisano w „Gazecie Olsztyńskiej”.
Utrzymywała również pani Joanna kontakty ze zwykłymi Warmiakami. Urodzona w 1920 roku Jadwiga Hosenberg zapamiętała ją zawsze ubraną w czerni, jak odwiedzała rodzinny Klebark i często upominała bawiące się dzieci, żeby posługiwały się językiem ojczystym.
Swoją postawą i nadzwyczajnym oddaniem sprawie zachowania języka polskiego na południowej Warmii Joanna Pieniężna zasłużyła na naszą pamięć.
Jan Chłosta
Autor jest doktorem nauk humanistycznych, publicystą, krytykiem literackim, autorem kilku książek i ponad 500 artykułów publicystycznych i naukowych o tematyce regionalnej.
Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@naszawarmia.pl.
Zobacz w naszej bazie

Przewodnik lokalny

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Polecamy