Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Warmińskie owce świętego Jakuba

2016-02-29 13:54:12 (ost. akt: 2016-02-29 14:01:13)
Pan Piotr i część jego stada

Pan Piotr i część jego stada

Autor zdjęcia: Władysław Katarzyński

Pod skórą na łbie dwutygodniowego jagnięcia dają się wyczuć niewielkie zgrubienia. - Na pewno będzie miał cztery rogi - zapewnia mnie pan Piotr. – A może nawet pięć?

Czterorogie, dorosłe owce spacerują po wybiegu wcinając sianko, matki zaś w owczarni opiekują się przychówkiem, uroczymi jagniątkami, jak to dzieci, bardzo rozbrykanymi.
Jestem w Brewilli w Bukwałdzie niedaleko Olsztyna. Gospodarstwo Piotra Brewki, największego w tej części Polski hodowcy owiec świętego Jakuba.

Doktor w elitarnym gronie hodowców


Droga do gospodarstwa Piotra i Bogumiły Brewków zaczyna się od drewnianego krzyża, za którym wije się w pod górę. Na poboczu charakterystyczne dla dawnej Warmii kamienie drogowe, tutaj ułożone dla ozdoby. U wejścia stoją drewniane sanie, stare narzędzia gospodarcze, powyżej wybiegi dla owiec i owczarnia. Pan Piotr, który doktoryzował się w Katedrze Bioinżynierii w Kortowie, szczyci się tym, że należy do elitarnego grona Jacob Sheep Society - Związku Hodowców Owiec Jacob. Zostało ono założone w 1988 roku w celu ochrony tej rasy poprzez rejestrację, inspekcję i edukację, na początku działało w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Wzrastająca popularność owiec św. Jakuba sprawiła (np. w 2009 roku pięć czterorogich owiec wysłano z łódzkiego zoo do ogrodu zoologicznego w Tel Aviwie), że do związku należą również hodowcy z innych krajów, w tym nieliczni w Polsce. Jednym z największych wydarzeń wśród hodowców jest sprzedaż runa na Festiwalu Hiber Michigan. Tam tez można wymienić doświadczenia, zawiązać handlowe kontrakty.

Skąd ten święty?


- Ale stąd ta nazwa, owce świętego Jakuba? – pytam pana Piotra.
W tym miejscu trzeba się odwołać do Biblii. Ta rasa, która należy do najstarszych na świecie, była już wymieniana w Księdze Rodzaju w Starym Testamencie. Jak głosi legenda, przyszły święty Jakub, syn Izaaka, który pracował u swojego teścia Labana, hodowcy białych i czarnych owiec, przez dłuższy czas nie dostawał wypłaty. Któregoś dnia zniecierpliwiony Jakub po raz kolejny zapytał go o pieniądze. Tamten rozłożył bezradnie ręce. Doszło jednak do ugody. Teść zgodził się, że Jakub odbierze swoją należność w naturze, w owcach. Zaznaczył jednak, że mogą to być wyłącznie owce z czterema rogami i to o pstrokatym umaszczeniu. Ambitny Jakub zaczął eksperymentować. Krzyżując wielokrotnie owce uzyskał po latach potrzebną rasę i w końcu wyprowadził teściowi do swojego gospodarstwa całe owcze stado. A że poza rozmnożonym owczym stadem miał również liczne stado w postaci wielbłądów i owiec, stal się człowiekiem bogatym. Z Afryki Północnej rasa owiec Jakob dotarła przez Półwysep Iberyjski do Wielkiej Brytanii, gdzie między innymi były zwierzętami parkowymi na dworach i rezydencjach, a potem dalej w głąb Europy. Można je spotkać w ogrodach zoologicznych i u prywatnych właścicieli agroturystycznych. W Olsztynie są w hodowli w Kortowie.

Mięso, mleko i wełna


- Ja swoje kupiłem w Niemczech – opowiada Piotr Brewka. - Z gospodarstwa Sigrid i Jurgen Luckhoff, którzy należą tam do największych hodowców tej rasy. Moje stado też jest bardzo liczne.
Jakubowa owieczka wcale nie jest tania. Średnia cena w internecie to 450 złotych za sztukę.
Pan Piotr nie narzeka na dzietność wśród swoich owieczek. Matka rodzi zazwyczaj troje małych.
Owce świętego Jakuba należą do owiec typu mięsnego. Mięso ich jest bardzo smaczne, niektórzy hodują również owce dla mleka. Rasa ta jest długowieczna, zimą wytrzymuje nawet niskie temperatury. Wełna tego gatunku (strzyżone raz w roku), jest miękka i delikatna. Tryki charakteryzują się okazałymi rogami, których długość dochodzi do ponad 30 centymetrów. Rogi są umieszczone na górze łba i na dole. Górne są masywniejsze i mocniejsze, dolne są słabiej umocowane. Zdarzają się owce o pięciu, a nawet sześciu rogach. Ważą do 54 kg. U samic rogi są słabe. Obok pstrokatego umaszczenia (ciemnobrązowe lub czarne łatki na jasnym tle), najczęściej występuje na głowie szeroka, biała łysina.

Obronią przed drapieżnikiem i ... złodziejem


- Owce świętego Jakuba są bardzo odważne – zachwala je pan Piotr. – Jeżeli do stada zbliży się pies lub wilk, zbijają się w półkole i pochylają łby, demonstrując swoje rogi. Stąd w Anglii broniły na przykład innych zwierząt gospodarskich przed drapieżnikami, a majątek przed złodziejami.
Jakubowe owieczki z Brewilli 19 grudnia ubiegłego roku miały okazję zadebiutować w żywej szopce, jaka zorganizowano w Dywitach. Były zdyscyplinowane, wszystkim się bardzo podobały.
Władysław Katarzyński

Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@naszawarmia.pl.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Polecamy