Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Olsztyński szlak rowerowy: Skanda-Trękus-Kaborno-Bruchwałd-Jaroty

2015-12-08 13:36:05 (ost. akt: 2015-12-08 13:30:38)
Olsztyński szlak rowerowy: Skanda-Trękus-Kaborno-Bruchwałd-Jaroty

Autor zdjęcia: Igor Hrywna

Ciekawostką na szlaku jest wieża radiowo-telewizyjna, stojąca kilkaset metrów na zachód od brzegu jeziora Skanda. To najwyższa budowla w Polsce, ma 365 metrów wysokości.

Zobacz mapę szlaku

1. Maszt radiowo-telewizyjny - Trękus (10 kilometrów)
2. Kaborno - Jaroty, ulica Smerfów (15 km)

Tak mnie jakoś naszło na ten maszt. Ale jechać tylko pod maszt radiowo-telewizyjny sensu nie ma. Wymyśliłem sobie zatem trasę do Kaborna, bo chciałem zobaczyć przydrożny krzyż i kapliczkę stojącą przy drodze Trękus-Kaborno.

Startujemy zatem naprzeciwko jeziora Skanda, przy ulicy Masztowej (skręt z Pstrowskiego przed przystankiem). Podjeżdżamy do masztu. To będzie raptem z 200 metrów.

Stalowa konstrukcja z 1969 roku waży 260 ton i mierzy 356, 358 lub 360 metrów. Bo takie 3 liczby znalazłem w necie. To najwyższa konstrukcja budowlana w Polsce. Niektórzy twierdza, że wyższy jest maszt w Katowicach, ale kto by się tym przejmował.

Potem zawracamy i skręcamy w prawo. Jedziemy cały czas prosto. Przy pierwszym rozjeździe jedziemy w lewo. Przy drugim też.


Potem kawałek prosto i w prawo. Dojeżdżamy do obrzeży Pieczewa. Skręcamy w lewo, potem znowu w lewo. Przed nami kamień. Droga za kamieniem prowadzi chyba przez czyjeś pole. 20 metrów na prawo od kamienia jest normalna droga szutrowa. Jadę nią prosto. Przed białym domkiem skręcam w prawo. Jedziemy prosto, choć momentami nie jest lekko.


Przecinamy drogę Szczęsne-Stary Olszyn i przez Linowo dojeżdżamy do Trękusa. (Co warto tam zobaczyć: kliknij tutaj). Za kapliczką w centrum wsi skręcamy w prawo i zaraz przy drewnianym domu w lewo. Wjeżdżam w las i za chwilę mam swój krzyż i kapliczkę.


Jadę dalej. Dojeżdżam do strumyka i skręcam w prawo (w lewo dojedziemy do Klewek) i za chwilę znowu w lewo. Jedziemy prosto i z górki widzimy Kaborno.

Kaborno (niem. Kalborn) w 1359 założyli czterej bracia, z pochodzenia Prusowie, których zwano Katyothen. W XIX wieku wieś zamieszkiwali Warmiacy, używający gwary wamińskiej. W Kabornie działała polska biblioteka, prenumerowano też Gazetę Olsztyńską.

We wsi zachowało się kilka warmińskich chałup z przełomu XIX/XX wieku. Najstarsza i najbardziej znana to dom "z zielonymi oknami" (nr 33). W 1980 roku od Bernarda Zimmermanna, Warmiaka, który wybierał się na stałe do Niemiec kupiło ja małżeństwo warszawskich dziennikarzy. Według niego postawił ją jego dziad jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku. Po tym jak musiał uciekać spod rodzinnego Biskupca przed napoleońskimi żołnierzami.

Gorąco polecam tekst na ten temat Władysława Katarzyńskiego, który jak mało kto zna dzieje podolsztyńskich wsi, a przede wszystkim jej mieszkańców: Kaborno pod Olsztynem: dom z warmińską historią.



Wjeżdżamy do wsi i skręcamy w prawo. Jedziemy szutrem aż do domu, przy którym stoi przydrożny krzyż. Przed nim skręcamy w lewo.


Jedziemy szutrem. Przy rozjezdzie jedziemy prosto (prawą ścieżką). Dojeżdżamy do niewielkiej osady Bruchwałd (niem. Bruchwalde).


Przecinamy ją i jedziemy prosto do Rykowca (niem. Birkenhof). Za wsią skręcamy w lewo i jedziemy szerokim szutrem. Kilkaset metrów przed zjazdem na drogę Butryny-Olsztyn warto zatrzymać się przy stojącym po prawej stronie drogi leśnym pomniku. Niestety nie udało mi się za wiele z niego odcyfrować. Nazwisko jakby Kolher lub Kohler i data 1934.



Wjeżdżamy zatem na asfalt i jedziemy sobie swobodnie, bo z kilometr-dwa mamy z górki. Mijamy po lewej biały domek i za chwilę zjeżdżamy w prawo na ścieżkę , która wiedzie wzdłuż drogi. I dojeżdżamy nią do ulicy Smerfów. To już Olsztyn, dzielnica Jaroty.

Igor Hrywna



Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@naszawarmia.pl.

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Soya #1877076 | 178.43.*.* 8 gru 2015 22:33

    W Kabornie straszą duchy zastrzelonych przez tzw. szeryfa. Nie lubię tego miejsca. Poważnie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. km #1877071 | 195.225.*.* 8 gru 2015 22:28

    świetna propozycja na przejażdżkę w myśl przysłowia cudze chwalicie swego nie znacie

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz