Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Orzechowo - warmińska wieś (prawie) bez mieszkańców

2012-11-06 14:26:32 (ost. akt: 2012-11-08 14:03:14)
Kościół w Orzechowie uchodzi za najładniejszy w gminie Olsztynek

Kościół w Orzechowie uchodzi za najładniejszy w gminie Olsztynek

Autor zdjęcia: Jadwiga Hermanowicz

Letniskowa wieś Orzechowo w gminie Olsztynek słynie głównie z tego, że prawie nikt w niej nie mieszka. Mimo to warto ją zobaczyć, a przynajmniej o niej poczytać.

Latem 2012 roku, jadąc z Plusek do Kurek załatwiać kajaki na spływ, postanowiłem nieopatrznie skrócić sobie drogę przez Orzechowo. Okazało się, że prawdę mówi stare powiedzenie: "Kto drogę skraca, do domu nie wraca". Co prawda wróciłem, ale sporo nadłożyłem, a przy tym o mało nie wjechałem samochodem do rzeki.

Nie wiem, jak tam jest teraz, ale wtedy, w lipcu 2012 roku letniskowe Orzechowo przecinała na pół rzeczka - chyba bez nazwy, ale za to z dość rwącym strumieniem, wspomaganym przez spadłe niedawno deszcze. Ten to strumyk przecinał jak nożem piaszczysta drożynę, mającą doprowadzić mnie do Ząbia i do Kurek. Musiałem zawracać jak niepyszny i jechać jak człowiek nieco bardziej cywilizowanym szlakiem.

Tak na dobra sprawę tej niewielkiej wioszczynie niepotrzebna jest zgoła porządna droga. Mieszka tam dzisiaj - jeśli wierzyć Wikipedii - 4 (słownie: czterech) mieszkańców. Jeszcze w 2005 roku było ich trzykrotnie więcej - czyli 12 (słownie: dwunastu). Wielekroć więcej oczywiście jest w sezonie turystów, ale im niewygodny dojazd nie przeszkadza, raczej dodaje uroku i daje poczucie izolacji i wyjątkowości - a o to przecież także w turystyce, zwłaszcza wiejskiej, chodzi.

Orzechowo wyludniło się niemal kompletnie wskutek aktywnej działalności pobliskiego ośrodka rządowego w Łańsku. Taka była wtedy polityka: wioski w okolicach ośrodka wyludnić i przyłączyć do "łańskiego imperium" jak niekiedy nazywano ten ośrodek. Mieszkańcom proponowano inne miejsca, a niektórych kuszono możliwością wyjazdu na stałe do Niemiec. Wielu skorzystało, m.in. z Plusk, Rybaków, Kurek, a także nieco dalej położonej Starej Kaletki.

Jednak Orzechowo, dziś kompletnie wyludnione, ma wcale długą i bogatą historię. Powstało prawdopodobnie jako osada młyńska w roku 1575 w dobrach kapituły warmińskiej. Był tam kościół, skąd corocznie wyruszała pielgrzymka do Głotowa. Na przełomie XVIII i XIX wieku Orzechowo określano jako „królewską wieś chłopską”, miało wówczas 85 mieszkańców. Tuż przed II wojną światową w 1939 r. mieszkało tu 14 rodzin, była szkoła, dom parafialny dla starszych ludzi, kuźnia.

W 1910 r. z inicjatywy ks. Proboszcza Kierszpowskiego zbudowano nowy kościół katolicki pod wezwaniem Jana Chrzciciela. Kościół uważany jest za jeden z najpiękniejszych na terenie gminy Olsztynek. Przy drodze do Plusek czyny jest jeszcze cmentarz katolicki, założony na początku XX w.


Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@naszawarmia.pl.
Zobacz w naszej bazie
  • Kajakiem po Marózce

    Kajakowa wyprawa na Marózkę może być piękną przygodą, przy tym nie wymaga od turystów specjalnego przygotowania. Mogą tam się wybrać nawet "niedzielni" kajakarze, ale lepiej, by zabrali z sobą bardziej doświadczonego kolegę. Chwilami spływ...

  • Łańskie

    Jezioro Łańskie

    Największe i najgłębsze jezioro Pojezierza Olsztyńskiego, położone około 15 km na południe od Olsztyna w rozległych...

  • Pluszne

    Jezioro Pluszne

    Jezioro morenowe o bardzo rozwiniętej linii brzegowej z licznymi zatokami i półwyspami. Na jeziorze znajdują się trzy...

Przewodnik lokalny

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. S2S #1233049 | 37.30.*.* 31 paź 2013 10:42

    Ja pamiętam czasy gdy w tej miejscowości mieszkali jak ich wtedy nazywano "niemcy" czyli Mazurzy,latem harcerze rozbijali noclegi w swoich letnich wycieczkach po okolicznych lasach a miejscowym mieszkańcom organizowali ogniska z występami artystycznymi. W latach sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych mieszkający tu mazurzy dostali pozwolenia na wyjazdy do Niemiec i wyjechali. Przez pewien czas stałych mieszkańców Orzechowa było 2. Energię elektryczną podciągnięto tam w latach dziewięćdziesiątych. Historię Orzechowa za PRL znam osobiście gdyż byłem częstym gościem u wujostwa tam mieszkającego. Pamiętam jak w kościele bywali w latach dziewięćdziesiątych politycy tacy jak: Pani Suchocka, Pan Kuroń i inni przedstawiciele Warszawy.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Sławek #1000643 | 24 lut 2013 18:19

    A CZY WIECIE ŻE DO TEGO KOŚCIOŁA PRZYJEŻDŻAŁ GIEREK, SZKODA ŻE NOWA WŁADZA ZNISZCZYŁA LASY ŁAŃSKIE...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. mała. #887713 | 178.36.*.* 17 lis 2012 14:40

    Nowy proboszcz sprawia, że wokół cmentarza i kościoła wszystko pięknieje. Fajne są tam odpusty, a w wakacje kościół przepełniony "wczasowiczami" a droga jest naprawiona i nie ma już "rzeczki" przez drogę. Fajne wspomnienia chodziliśmy tam na żurawiny :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Kaska #875204 | 83.13.*.* 8 lis 2012 11:52

    Przepraszam, gdzież to jest miejscowość Ząbie???Koło Kurek jest Dąb.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. matt rees #875028 | 79.189.*.* 8 lis 2012 09:10

      niepysznie zawrocil biedak. miejsce urokliwe fakt

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. to_ya #873746 | 81.190.*.* 7 lis 2012 09:27

        Piękne tereny, przypominają się stare czasy obozów. Aż łezka w oku się kręci.

        Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. w52 #873599 | 83.9.*.* 7 lis 2012 06:53

        Piękny kościółek , w którym siedem lat temu ksiądz Norbert udzielił ślubu mojej córce ...

        Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        Polecamy